PODBOJE: KREW SCYTÓW (TOM 3)  /  K O M I K S Y  /  ARENA HORROR
   
   


PODBOJE: KREW SCYTÓW (TOM 3)

Zwycięstwo nad armią Hetytów nie oznacza wygranej wojny. Scytyjska Horda Żywych podąża za niedobitkami, przynajmniej im się tak wydaje, bo nikt nie wie jakimi siłami jeszcze dysponują. Dodatkowo królowa Simissée wysyła zwiad, bo tylko jej oddziały nie są zajęte czymś w Hordzie. W pewnym momencie zostają zaatakowane. Z życiem uchodzi kronikarka i kilka Sarmatek, reszta zostaje zabita. Przez tą akcję  dochodzi do coraz to większego buntu w ich szeregach. Kronikarka w rozmowie z królową poznaje historię Argypée, jednej z najbardziej utalentowanych rzeźbiarek cienia. Kronikarkę i Kymrysa coś ciągnie do siebie, sprawia to, że zbliżają się do siebie, jednak podczas ich zbliżenia w obozie giną treserzy Gryfonów. Czy Horda przetrwa ten kryzys? Czy uda się jej odbudować morale w szeregach przed wielką wojną? Czy kronikarka nie okaże się być kimś innym, niż za tą co się podaje?

Trzeci tom spowalnia akcję serii, jednak nie sprawia, że nie dochodzi tutaj do kluczowych rozwiązań. Giną treserzy Gryfonów, którzy byli tajnym i zarazem jednym z najmocniejszych ogniw. Wyszkolenie nowych zajmie zbyt wiele czasu, którego może nie starczyć do wielkiej wojny. Dodatkowo wychodzi na jaw prawdziwy cel kronikarki, jej postępowanie i siła widoczna w potyczkach zbrojnych. Akurat tego elementu nie mogę zdradzić, bo większość tego tomu właśnie na nim się opiera. Dostajemy również małe retrospekcje z historią Argypée w tle. Okazuje się, że pierwszą decyzją Simissée, jako królowej, było pozbycie się z szeregów Sarmatek jednej z największych rzeźbiarek cienia, jednak jej decyzja po części uratowała jej życie. Nikt by się nie dowiedział, że posiadała trzy córki, gdyby nie pewne wydarzenia. Kim one są i czy weszły w szeregi, żeby się zemścić? Sami musicie o tym się przekonać, bo na pewno się tutaj tego dowiecie. Dzięki kilku niezłym posunięciom scenarzysty dostajemy coś, co na pewno się podoba i z góry nie można przesądzić, jak posunie się akcja. Szala zwycięstwa przesuwa się co chwilę na inną stronę. Nie możemy się nudzić, bo wartka akcja i ciekawe rozwiązania powodują zaciekawienie całą historią. Trochę szkoda, że wszystkie zeszyty nie zostały wydane w jednej pozycji, ponieważ po każdym tomie ma sie pewien niedosyt i trzeba czekać na kolejne odsłony. Graficznie nic się nie zmieniło. Dalej dostajemy realistyczne rysunki, z dużą ilością szczegółów i typowym stonowanym wypełnieniem. Komiks przeznaczony jest jedynie dla czytelników dorosłych z powodu dużej ilości golizny i dość brutalnych scen. Jeżeli czytałeś poprzednie tomy to ten również jest obowiązkowy. Polecam, na pewno się nie zawiedziecie.

     

 
 



 


:: TYTUŁ POLSKI ::
Podboje tom 3: Krew Scytów

:: TYTUŁ ORYGINAŁU ::
Reconquetes: Le Sang des Scythes

:: SCENARIUSZ ::
François Miville-Deschênes, Sylvain Runberg

:: WYDAWCA POLSKI ::
Egmont Polska

:: WYDAWCA ORYGINAŁU ::
Lombard

:: ROK WYDANIA ::
PL 2017

:: KOMIKS DOSTARCZONY PRZEZ ::



 

 
 


AUTOR:
PASTOR